Paulina Rosińska "czerwono czarno białe".

Wciąż nie milkną dyskusje na temat ubiegłorocznych, tragicznych wydarzeń. O tym co stało się
pod Smoleńskiem powstało setki materiałów, artykułów, ekspertyz, reportaży, felietonów.
Spór narodowy wciąż trwa o pomniki, o tablice, o prawo do pamięci...
Od tego wszystkiego stroni i odcina się autorka wystawy - Paulina Rosińska. Bo, "czerwono czarno
białe to niezwykły reportaż. Na poszczególnych fotografiach widzimy jak narasta zrozumienie dla
grozy i tragedii wydarzenia. Jakimi drogami docierają informacje, jak pojawiają się pierwsze odruchy
i zachowania społeczne. Ale na zdjęciach tych możemy zauważyć również rozdźwięk pomiędzy
autentycznym, indywidualnym doświadczeniem żałoby, a jej wymiarem zbiorowym.
Materiał przypomina wyrywki ze snu, okruchy pamięci - pojedyncze, zdawałoby się oddzielne ujęcia.
Ale ta forma wynikająca być może z różnych środków fotograficznych jakie użyła autorka oscylująca
między street fotografią, a fotograficznym impresjonizmem podbija dodatkowo pewien niepokój
w ich odbiorze, zmuszając widza do większego zaangażowania w czytaniu poszczególnych obrazów.
Także fakt, że Rosińska zrezygnowała z koloru wydaje się być o ile nie zabiegiem świadomym,
to bardzo słusznym, wzmaga bowiem nastrój smutku tamtych chwil, a także powoduje, że zdjęcia
działają bardziej ogólnie, bez jakichś dominant kolorystycznych, punktów które mogłyby odwrócić
uwagę od poszczególnych kadrów.
Autorka ukazuje wielorakość tego szczególnego czasu, tak często sprowadzanego w debacie
publicznej do roli pojedynku między zwalczającymi się stronnictwami. Wystawa ta skłania ku refleksji
nad tym jak przeżyliśmy ubiegłoroczną żałobę, ale także, w szerszej perspektywie, nad tym, czym
w ogóle jest żałoba i w jaki sposób się ją współcześnie wykorzystuje. Zamiast należnej jej, w naszym
kręgu kulturowym, ciszy, mieliśmy do czynienia z głośnymi, zazwyczaj zupełnie jałowymi sporami,
które nie ustały do dziś. Autorka nie opowiada się po żadnej ze stron, unika łatwych odpowiedzi i naiwnych
interpretacji. Jej zdjęcia pozwalają spojrzeć na kwiecień 2010 roku z całkiem odmiennej perspektywy,
w której osobiste przeżycie każdego uczestnika tamtych wydarzeń, staje się zarazem doświadczeniem
odbiorcy fotografii.
Do tych nieodległych wydarzeń, pisząc o subiektywnej fotografii odnosi się w swoim felietonie na portalu
Fotopolis Basia Sokołowska: "
W czasie tygodnia żałoby prawie wszyscy, którzy wyszli z domów aby
uczestniczyć w publicznym wyrażaniu uczuć smutku i straty byli w miejscach pamięci katastrofy z aparatem,
fotografując ulice, tłumy, kwiaty, siebie, znicze i twarze innych. Byli wśród nich zawodowcy jak Wojtek Wieteska,
Rafał Milach czy nagrodzony Filip Ćwik, którego bolesne portrety uderzają niezwykłą wyrazistością emocji
tego czasu. Ale w tamtym tygodniu fotografowali wszycy - czym kto mógł: lustrzanką, kompaktem i komórką.
Na ogół nie były to zdjęcia robione w pogoni za "mocnym kadrem" i też nie z myślą o tym aby je potem
opublikować w prasie, pokazać na wystawie czy wysłać na konkurs fotograficzny. Wydaje się że powody tego
powszechnego, żałobnego fotografowania, wykraczały poza ramy klasycznej bressonowskiej rejstracji.
Fotografia posłużyła tu nie tylko do upamiętnienia czegoś ważnego, unikalnego, przełomowego i naszego
w tym uczestnictwa. Była także, a być może przede wszystkim sposobem przeżywania żałoby, fotograficzną
próbą poradzenia sobie z sytuacją która nagle, bez ostrzeżenia nas przerosła i której nie potrafiliśmy ani
emocjonalnie, ani intelekutalnie okiełznać."
(Więcej na portalu Fotopolis - tu)

Paulina Rosińska, urodzona w Suwałkach, w roku 1987. W 2009 roku obroniła, napisaną pod kierunkiem
dr. hab. Marka Dębowskiego, pracę licencjacką pt. „4.48 Psychosis” - analiza spektaklu w reżyserii
Grzegorza Jarzyny. Ujęcie performatywne na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Obecnie, jako studentka ostatniego roku teatrologii, pracuje nad rozprawą magisterską na temat fotografii
teatralnej. Absolwentka Europejskiej Akademii Fotografii w Warszawie (2010). Materiał czerwono czarno
białe to jej praca dyplomowa, przygotowana pod kierunkiem mgr Barbary Sokołowskiej.
Fascynuje ją idea fototerapii. Mieszka w Krakowie i w Suwałkach.

Wystawa jest czynna dla zwiedzających w dniach 21.04 – 19.05.2011
Zapraszam Serdecznie na wernisaż 20 kwietnia na godzinę 19
Kurator Anna Wolska